Po zgasłym szybko
zmierzchu czerwcowym
drga w polu tylko
koniczyn ogień...
Jak w lustrach w brązach
znad łąk i sadów
noc się przegląda
w skrzydłach owadów...
Łąkom zielonym
pod srebrną rosą
spętane konie
sen piją z oczu...
We mgle różowej
cień skryty zdradnie
żabom w jeziorze
śpiew rzewny kradnie
Na wzgórzach zboża
omija cisza
trwoży ją pożar
w maków kielichach...
Gwiezdny sarkofag
stoi nad światem
w czerwcowych rosach
coś pod nim płacze...
- Strona główna
- |
- Aktualności
- |
- Historia
- |
- Informacje
- |
- O gminie
- |
- Galeria
- |
- Turystyka
- |
- BIP
- |
- Kontakt




