na gniazdo lasu
z pisklętami sosen
usiadła
czarna jaskółka nocy
z barwnym owadem
w dziobie — wrzosem
nie płoszy jej
księżyc
który zeszedł
w gęstwę dębową
by
wyciąć prosty drąg
na złamany dyszel
do wielkiego wozu
polanka
jak talerz pełen poziomek
żebrze modli się
uśmiechem
o ludzkie dłonie.
- Strona główna
- |
- Aktualności
- |
- Historia
- |
- Informacje
- |
- O gminie
- |
- Galeria
- |
- Turystyka
- |
- BIP
- |
- Kontakt




