Znieruchomiała jako gwiazdy w górze
śpi w słodkiej ciszy rzeka pól zielona
czuwają tylko latarnie dzikich makówek
w złotych jęczmionach....
I czasem na dalekich wzgórzach
ozwie się derkacz w miedzianym prosie
jakby księżyc potrącał o wieże kościoła
lub jakby zaskrzypiały na polnych
zapomnianych drogach
chłopskich wozów osie...
Dopiero gdy północ gwieździsta
błogosławić pocznie pszenne kwadraty
cichną wszelkie glosy i szmery
rosa pachnie tylko niby rajskie kwiaty
i słychać szept roślinnych pacierzy...
- Strona główna
- |
- Aktualności
- |
- Historia
- |
- Informacje
- |
- O gminie
- |
- Galeria
- |
- Turystyka
- |
- BIP
- |
- Kontakt




