Zórz jasny płomień
razem z błękitem
pola zielone
skryły w pszenice...
Ogromne bory
bory zielone
rwą gwiazd jagody
pachnącą dłonią...
Derkacze z pola
z koniczyn z prosów
na brzeg jeziora
cienie prać znoszą...
Poetka wierzba
z zieloną twarzą
swój tom ze srebra
czyta owadom...
Jak wiele złota
pieśni sosnowej
ziemia szeroka
ma w swej urodzie...
- Strona główna
- |
- Aktualności
- |
- Historia
- |
- Informacje
- |
- O gminie
- |
- Galeria
- |
- Turystyka
- |
- BIP
- |
- Kontakt




