W ten tom włożyłem swój trud i trud mojej matki
i łzy ojca, które zbierałem od kołyski
i nosiłem dotychczas jak świętojańskie robaczki
w swych garściach od trudu i od pracy — brzydkich.
I nie szukałem do niego słów i zdań błękitnych,
ale wziąłem takie szare, proste i szczere,
jakie się bierze do własnej modlitwy,
gdy ducha ognista tęsknota wzbierze...
- Strona główna
- |
- Aktualności
- |
- Historia
- |
- Informacje
- |
- O gminie
- |
- Galeria
- |
- Turystyka
- |
- BIP
- |
- Kontakt




