Tam za wiśniowym sadem niebo stoi w purpurze
i zlocie
jak gdyby zwisł z rajskiego ogrodu dojrzały
owoc maliny
a niżej —
śpią pola szerokie —
chlebem brzemienne niwy.-
A tuż przy chacie
nad strzechą siwą jak starość
na krzywej sękatej wierzbie
wilgi jak złote bryły
ze wschodzącym księżycem się bawią —
ciskają do siebie srebrem...
A potem w niebie w kopule granatowo-czarnej
tryskają gwiazdy jak źródełka złote
i słychać jakieś radosne szepty —
to Bóg błogosławi nasze polskie noce.
- Strona główna
- |
- Aktualności
- |
- Historia
- |
- Informacje
- |
- O gminie
- |
- Galeria
- |
- Turystyka
- |
- BIP
- |
- Kontakt




