często żniwa nocą
ziemia w księżyca blask odziana
gdy minie północ
rozpina kaftan mroku
i przy koników muzyce
pierś pełną — pszenic i żyt kopce —
podaje
niebu do ssania
i krasa jej — podczas karmienia —
rozkwita
leśnej jagody słodyczą
a oczy —
płomieniem
wiekuistej tęsknoty
dopiero gdy zza wzgórz wychyla się
słońce złote
jakby ogromnego pługa lśniący lemiesz
ocierając niebu wargi — jak pieluszką —
śladem szpaków
kończy
rozkoszne karmienie
przy hymnie
zbóż traw i kwiatów
- Strona główna
- |
- Aktualności
- |
- Historia
- |
- Informacje
- |
- O gminie
- |
- Galeria
- |
- Turystyka
- |
- BIP
- |
- Kontakt




