Ma stara matka, szara jak krzyżyk na książce do
nabożeństwa,
ma w swojej bezsennymi nocami poradlonej twarzy
więcej powagi, dostojności i najprostszego piękna,
niż inicjały na kartkach starodawnych brewiarzy... ,
I zgasłe, na pół oślepłe jej oczy od trudu i łez
pogodniej patrzą w przyszłość, niż lipiec na polne żniwa
To przeogromne piękno, ową starczą urodę zrodziła w Niej
miłość czarnej, ojczystej ziemi, którą mocniej kocha,
niż mnie - syna.
- Strona główna
- |
- Aktualności
- |
- Historia
- |
- Informacje
- |
- O gminie
- |
- Galeria
- |
- Turystyka
- |
- BIP
- |
- Kontakt




