Kochany dobry Boże!
gdy zdejmiesz mnie z krzyża ziemskiego życia
wieczność mi daj
obsianą zbożem
z wieśniaczą chatą
w kwitnących lipach
wieczność
bez wielkich gwiazd
zórz i dzwonów
wieczność kwitnącym
żytem zakurzoną...
I niech mnie w niej tylko ta radość przenika
którą czują trzmiele siwe
gdy
lecą świtem
ku kwitnącej — w polach —
koniczynie...
Niech nie stoją przy mnie ogromne anioły
z ognistym mieczem —
pozwól mi tylko paść niebieskie krowy
w rowach gościńców
kwitnących mleczem...
Tylko niech ta moja wieczność –
najlichszy kąt nieba –
będzie pełna ciepła i serca
jak
dłoń matczyna z kromką chleba…
- Strona główna
- |
- Aktualności
- |
- Historia
- |
- Informacje
- |
- O gminie
- |
- Galeria
- |
- Turystyka
- |
- BIP
- |
- Kontakt




